Logowanie:

Login:
Hasło:
Najbliższe kursy:
Nowi wykładowcy:

19 marca 2012r - Spotkanie z Herbertem Wirthem

19 marca br. pod budynek P na terenie kampusu naszej Uczelni podjechało czarne audi a8 quattro, mrucząc przyjaźnie niemal czterystukonnym silnikiem. W sali audytoryjnej na pasażera tego pojazdu czekało już ponad dwustu gości. Wysiadł, pokonał kilka stopni schodów i pewnym krokiem, punktualnie na swój wykład wszedł dr Herbert Wirth – prezes KGHM Polska Miedź S.A.

Jak można się było tego spodziewać, bardzo frapującym dla naszego Gościa tematem jest w ostatnim czasie wprowadzony przez Rząd RP podatek od kopalin. O jego istotności dla Prezesa Kombinatu świadczy fakt, że to właśnie dyskusją nad nim zainicjował swój wykład, zwracając uwagę na to, że w każdym innym miejscu na świecie stara się chronić surowce naturalne w taki sposób, aby zwiększać efektywność ich wydobycia. Jak się okazało, nie jest to jedyny element rodzimego systemu podatkowego, który budzi poważne zastrzeżenia przedstawiciela KGHM. Srebro, które stanowi tak naprawdę o sile lubińskiej firmy (jest ona drugim jego producentem na globie), poprzez opodatkowanie podatkiem VAT traktowany jest w Polsce jako metal przemysłowy, a nie finansowy, obniżając przez to rentowność jego wydobycia. Dr Wirth zauważył również, że odróżnieniu od Chin, czy USA, w Europie nie stawia się za cel bezpieczeństwa surowcowego, pozostawiając rynek do samoregulacji na bazie prawa popytu i podaży.

W dalszej części swojego wystąpienia Herbert Wirth zaspokoił ciekawość zgromadzonych słuchaczy, opowiadając o bieżących zmianach w Spółce oraz jej planach na przyszłość. Pan Prezes zapewnił, że głośne ostatnio w mediach przejęcie kanadyjskiej spółki Quadra FNX nie było ostatnią akwizycją KGHM na rynku surowcowym i że firma ta planuje dalszą ekspansję poprzez umacnianie swojej globalnej pozycji konkurencyjnej. Wchłonięcie przedsiębiorstwa z Ameryki Północnej przez polski konglomerat poskutkowało utworzeniem spółki KGHM International oraz wywindowanie jej do ścisłej światowej czołówki producentów miedzi. W chwili obecnej obok aktywów posiadanych na Dolnym Śląsku i na wschodzie Niemiec, dzięki zawartej transakcji Kombinat operować będzie również w Chile, USA, Kanadzie oraz na Grenlandii. Odnieśliśmy wrażenie, że ostatnia pozycja na tej liście wywołuje u Pana Prezesa największe emocje, co wiąże się ze znajdującymi się tam potężnymi złożami molibdenu. Według wyliczeń KGHM, uruchamiając wydobycie tego metalu spółka stałaby się automatycznie jego piątym światowym producentem. Realizacja zaprezentowanych planów mogłaby spełnić jednocześnie dwa kryteria dywersyfikacji z przyjętej przez KGHM długookresowej strategii działania: dywersyfikację geograficzną oraz produktową. Do tej ostatniej wpisuje się również niewielkie złoże miedzi w Kanadzie (ok. 50 tys. ton), które dysponuje w zamian pokaźną zawartością złota.

Warto zwrócić również uwagę na to, że przejęcie Quadra FNX to nie pierwsza próba ekspansji KGHM poza Europę. W roku 1997 firma próbowała swoich sił w kongijskiej Kinszasie, co nie okazało się być dobrą inwestycją. Kilka lat temu Kombinat wyraził swoje zainteresowanie chilijskim złożem Sierra Gorda lecz nie udało mu się nabyć pożądanego aktywa. Remedium na niesfinalizowaną transakcję okazało się być… nabycie właściciela ów złoża – firmy Quadra FNX.

Prezes Herbert Wirth szacuje, że chwili obecnej złoża posiadane przez Kombinat wystarczą na 40 lat ciągłej ekstrakcji zawartych w nich metali. W obliczu wyrażonej przez niego nieco wcześniej opinii o tym, że dostęp do nowych technologii ma ten, kto posiada surowce, możemy mieć nadzieję, że w ślad za innowacjami w KGHM podążać będzie cała nasza gospodarka. Naszym czujnym uszom nie umknęło też zdanie, w którym Gość przedstawiając historię zmian nazwy firmy, którą zarządza powiedział: „KGHM S.A. z siedzibą jeszcze w Lubinie”. Czyżby oznaczać to miało rychłe przenosiny biur Kombinatu do Stolicy lub Wrocławia?

Po części zasadniczej poniedziałkowego wystąpienia Pana Prezesa przyszedł czas na pytania od zgromadzonego audytorium. W nawiązaniu do wymienionych wcześniej instrumentów pochodnych poprzez które KGHM sprzedaje swoje produkty, zapytano o ryzyka na jakie narażone jest Spółka w związku z ich stosowaniem. Dr Wirth bardzo słusznie zauważył wówczas, że zarówno kontrakty terminowe, jak i opcje same w sobie służą eliminowaniu części ryzyka rynkowego, dopóki nie są one używane do celów czysto spekulacyjnych. Zapewnił on tym samym zgromadzonych na sali inwestorów, że w związku z używaniem ów derywat wyłącznie do rozliczania zawieranych transakcji, nie mogą one znacząco wypaczyć zysku ekonomicznego (EVA) Firmy. W odniesieniu do ryzyka prowadzonej przez KGHM działalności operacyjnej, Herbert Wirth przedstawił również kolejne szczegóły na temat jej dywersyfikacji produktowej. W związku z tym, że koszty rodzajowe Przedsiębiorstwa związane z zakupem energii elektrycznej (która daje podstawę do jego funkcjonowania) stają się coraz bardziej zmienne, a przez to dużo mniej przewidywalne. Redukcja kosztów energii jest zresztą problemem, który od dawna trapi menedżerów Spółki – kilka lat temu ogłoszono nawet konkurs na propozycję rozwiązań mających przynieść oszczędności w jednym z obszarów działalności Firmy. Najbardziej zaskakujący jest jednak fakt, że pomimo nagrody w konkursie, którą ustanowiono na $1mln… nie było chętnych do uczestnictwa w nim.

Wojciech Latocha

Nasza strona korzysta z plików cookies. Zachowamy na Twoim komputerze plik cookie, który umożliwi zbieranie podstawowych informacji o Twojej wizycie. Przeczytaj jak wyłączyć pliki cookies. Zamknij